166 views, 0 likes, 0 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Takara Sushi Żyrardów: 樂JAK WYGLĄDA KURISUMASU W JAPONII? Kurisumasu to “Boże Narodzenie” Mimo, że w całej Japonii jest
Początek Bożego Narodzenia w Japonii rozpoczyna się już w połowie listopada, ale to podobnie jak u nas. W sklepach zaczynają się już pojawiać świąteczne wystawy, świąteczne towary itp. Lecz w Japonii święte te pod względem religijnym obchodzi około 0,7 % populacji, reszta tylko ze względu na to, że jest to święto komercyjne, nagłośnione przez Zachód. W Japonii wyznaje się głównie Buddyzm lub Shintoizm, więc Chrześcijaństwo jest tu bardzo znikome, a choinka czy stajenka dziwnie wygląda w Kraju Kwitnącej Wiśni. Japończycy skupiają się więc na samej atmosferze świąt i nie wiążą tego z historią ich powstania itp. Tak więc też nie obchodzi się ich tak uroczyście jak u nas. Tam Japończycy wracają z pracy, robią zakupy w tym kupują specjalne "bożonarodzeniowe ciasto" i oczywiście prezenty dla najbliższych. Wieczorem jedzą normalną kolację *jak co dzień), wręczają sobie prezenty i już. Niektórzy spotykają się wtedy w restauracjach, traktując Boże Narodzenie, tak jak inne święta np. Walentynki.
To prawdziwa odyseja rozgrywająca się w świecie fantazji, która zyskała status kultowej zarówno w Japonii, jak i na całym świecie. Seria stworzona przez Yoshihiro Togashiego w 1998 roku, szybko zyskała uznanie dzięki swojej unikalnej fabule, ciekawym postaciom i wypełnionym tajemnicami uniwersum.
Kochani! Zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt w ciepłym i rodzinnym gronie! Niech to będzie dla Was wspaniały moment długich rozmów, wspólnego śpiewania kolęd i spędzania czasu z tymi, którzy są najbliżsi Waszemu sercu. My już od dwóch tygodni jesteśmy w Polsce i przyznam szczerze, że nie wyobrażam sobie byśmy mogli spędzać Boże Narodzenie gdziekolwiek indziej niż z naszymi rodzinami. Mimo, że w Japonii jesteśmy już od 4 lat to jednak zdecydowani nie przesiąkliśmy tamtejszymi, świątecznymi zwyczajami. Jakie one są? Dziś mam dla Was kilka krótkich zdań na ten temat. Boże Narodzenie nie jest obchodzone w Japonii tak jak w Europie. Jest świętem zdecydowanie komercyjnym i świeckim. Z religią nie ma w zasadzie nic wspólnego. Ciężko się dziwić, w końcu niecałe 0,5% Japończyków deklaruje, że jest wyznania chrześcijańskiego. Generalnie ponad 50% osób w Japonii uważa się za osoby niewierzące. Co ciekawe, w pobliskiej Korei Południowej ponad 5 milionów obywateli jest wierzenia rzymsko-katolickiego. Japończykom nie przeszkadza to jednak w tym, by poczuć magię strojenia choinek i dzielenia się prezentami. Dzień Bożego Narodzenia traktują raczej jak Walentynki. Spędzają go ze swoją druga połówką, umawiając się na romantyczne kolacje i wręczając sobie wzajemnie prezenty. Wspólne spędzenie Świąt jest w pewnym sensie deklaracją pokazującą, że dłuuuuuugo rodząca się relacja wkracza w jakiś poważniejszy etap- może nawet pojawi się jakiś pierwszy pocałunek czy wyznanie miłości prowadzącego do tego, by w końcu oficjalnie zostać parą? W Japonii takie szczegóły jak pytanie w stylu „Czy chciałabyś ze mną chodzić?” są w tych kwestiach bardzo ważne. Wracając jednak do Świąt. Bożonarodzeniowe dekoracje, iluminacje i świąteczne motywy pojawiają się w sklepach w zasadzie już od 2 listopada. Zaraz po okresie szaleństwa związanym z Halloween, a wierzcie mi- Japończycy umieją w marketing. Wychodząc z centrum handlowego pod koniec listopada już podśpiewywałam sobie „Jingle Bells”, bo zostało mi w głowie po tym jak leciało na cały regulator z głośników, co jednocześnie nieprawdopodobnie zachęcało do kupowania piernikowej kawy w Starbucksie i ozdób świątecznych w sklepie za 100 jenów. Co z tego, że na Święta będziemy już w Polsce? Przecież to wszystko tak ładnie się świeci, że muszę mieć w domu choć malutki akcent jeszcze przed wyjazdem. Czerwone sweterki z bałwankiem, choć na zewnątrz wciąż 20 stopni też z całą pewnością się przydadzą! Kolejnym nieodzownym elementem japońskich Świąt jest tradycyjne bożonarodzeniowe ciasto. Jasny biszkopt pokryty kremem, u góry czasem biały lukier i pięknie kontrastujące czerwone truskawki. Zamówienia zaczynają się już miesiąc wcześniej. Co do „tradycyjnych” japońskich potraw świątecznych muszę tu zdementować jedną kwestię. Przyjęło się jakoś powtarzanie tego, że na Święta wszyscy Japończycy chodzą do… KFC. Jak dobrze pamiętam, nawet w jakimś wywiadzie dla oficjalnej strony Pogoni Szczecin japoński zawodnik Takafumi Akahoshi powiedział, że w Święta Bożego Narodzenia w Japonii wszyscy jedzą amerykańskie kurczaki w panierce, właśnie z tej sieciówki i że jest to wręcz tradycja. Postanowiłam to w tym roku zweryfikować i wychodzi na to, że jednak nie do końca to tak wygląda, ale że dobrze brzmi to zaczęło być powtarzane przez wszystkich dookoła. „W Japonii na Święta chodzą do KFC.” Chwytliwe, co? Kogo bym nie zapytała to każdy najpierw się śmiał, a później odpowiadał mi, że może i każdemu z nich choć raz w życiu zdarzyłao się zjeść w Boże Narodzenie kurczaka z KFC, ale z całą pewnością nie jest to taka tradycja jak u nas karp na stole 😉 Wszystko zaczęło się od jednej z kampanii reklamowych w latach 70., kiedy to podatni na wszelkiego rodzaju reklamy telewizyjne Japończycy, pognali do KFC i jakoś tak niektórym zostało. Jednak nie- normalnie nie każdy Japończyk spędza tam Boże Narodzenie. Prezenty poza parami wręczają rodzice dzieciom. Nie są to jednak jakieś bardzo wyszukane i drogie podarunki. Raczej symbolicznie, w czerwonej skarpecie. Kolejny motyw zaczerpnięty z amerykańskich filmów 😉 Japończycy, jeżeli nie spędzają wieczornej kolacji w towarzystwie ukochanej osoby, to organizują małe domówki w gronie przyjaciół. Czas z rodziną zostawiają na Nowy Rok. To właśnie obchody tego dnia można prawie 1:1 zestawić z tym jak celebrowane są u nas Święta Bożego Narodzenia. Wizyta w świątyni o północy, czas z najbliższą rodziną, tradycyjne potrawy, uginające się stoły i kartki świąteczne. Byłam w szoku, ile mamy w tym wszystkim podobieństw. Ciekawostką jest to, że jeżeli w danym roku ktoś w najbliższej rodzinie umarł, to rodzina tej osoby Nowego Roku nie może obchodzić zbyt hucznie. Wręcz przeciwnie- najskromniej jak się da. Kolejną kwestią jest etykieta wysyłania w takiej sytuacji kartek świątecznych. Jeżeli wiemy, że komuś umarł ktoś bliski nie powinniśmy wysyłać mu kartki, bo on po prostu nie może jej przyjąć. W bardzo tradycyjnych rodzinach zdarza się wręcz, że zostają one odsyłane. Wracając jednak do Bożego Narodzenia w Japonii. Bardzo spektakularne i wręcz olśniewające są tamtejsze uliczne iluminacje. Pisałam już kiedyś o nich we wpisie o zimie w Japonii. Miliony malutkich lampek, świecące tunele, drzewa, prawdziwy świąteczny kosmos. Griswoldowie mogą się schować 😀 Najbardziej znanym miejscem, do którego przyjeżdża się oglądać świąteczne iluminacje jest Nabana no Sato obok Nagoi, jednak prawda jest taka, że w każdym mieście można spotkać jakieś piękne dekoracje. No i na koniec kwestia dni wolnych. Boże Narodzenie nie jest świętem narodowym w związku z tym Japończycy nie mają wtedy dni wolnych. Do 2019 roku 23 grudnia były obchodzone urodziny Cesarza Akihito. Był to też jeden z dwóch dni w całym roku, gdy można było uzyskać dostęp do zamkniętej przez pozostałą część roku zachodniej części Pałacu Cesarskiego i zobaczyć rodzinę Cesarza na tarasie. w 2019 po zmianie Cesarza dzień ten został przeniesiony na 23 lutego. Tak to po krótce wyglądają Święta Bożego Narodzenia w Japonii. U mnie tak jak pisałam wcześniej, zdecydowanie bardziej tradycyjnie i przede wszystkim rodzinnie. W związku z tym, że rodzina Krzyśka jest spod Warszawy, a ja jestem ze Śląska to będziemy kursować. Nie zabraknie jednak karpia, barszczu, zupy grzybowej, pierogów, pierników i makówek. Raz jeszcze Kochani- zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt! A ja już teraz uciekam z przed tego laptopa i zaczynam te Święta! 🙂 Natalia Kocham sport, jazdę na nartach, oglądać mecze piłki nożnej, kibicować mężowi, dobrze zjeść, poprzytulać się z moimi psami i napić pysznej kawy z cudownym widokiem przed oczami. Uwielbiam odwiedzać miejsca, które nie są jeszcze na wytyczonym przez wszystkich szlaku turystycznym. Chcesz wiedzieć jak to jest żyć na drugim końcu świata? Zostańmy razem na dłużej- jestem pewna, że znajdziesz tu coś dla siebie!
Mimo, że w Japonii chrześcijan jest niewiele, to większość Japończyków obchodzi Boże Narodzenie – ale robią to na swój sposób :) Kiedyś większość ozdób Świątecznych pojawiało się na ulicach i w domach na Nowy Rok (jest to najważniejsze święto w Japonii, obchodzone bardzo rodzinnie, zupełnie inaczej niż na Zachodzie). Obecnie światełka, choinki i inne ozdoby
Boże Narodzenie — dlaczego tak popularne w Japonii? DZIECI w buddyjsko-sintoistycznej Japonii bardzo lubią otrzymywać na gwiazdkę prezenty. W roku 1989 napisały do Santa World w Szwecji aż 160 000 listów. Z żadnego innego kraju nie nadeszło tyle próśb. Mali Japończycy wyjawiali swoje gorące pragnienia: jedni marzyli o „komputerku obrazkowym” wartości 136 dolarów, inni — o grze telewizyjnej za 95 dolarów. Dziewczęta japońskie przywiązują szczególną wagę do wigilijnych randek. „Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród młodych kobiet”, informuje gazeta Mainichi Daily News, „38 procent przygotowuje się do wigilii Bożego Narodzenia już miesiąc wcześniej”. Młodzieńcy miewają ukryte powody do spędzania tego wieczoru ze swoimi sympatiami. „Warto modlić się z dziewczyną na osobności” — radzi pewne czasopismo dla młodych mężczyzn. „Wybierzcie jakieś atrakcyjne miejsce. Wkrótce staniecie się sobie bliżsi”. Również japońscy mężowie próbują wykorzystać magię świątecznego nastroju; mają zwyczaj w drodze z pracy do domu kupować ozdobne torty. Taki prezent gwiazdkowy ma poniekąd stanowić rekompensatę za zaniedbywanie rodziny przez cały rok. Boże Narodzenie przyjęło się więc na dobre w niechrześcijańskiej Japonii. Około 78 procent osób zagadniętych przez pracowników pewnej sieci supermarketów przyznało, że przygotowuje coś szczególnego. Liczba ta jest zdumiewająco wysoka jak na kraj, w którym zaledwie jeden procent mieszkańców deklaruje swą przynależność do chrześcijaństwa. Wyznawanie buddyzmu czy sintoizmu wcale nie przeszkadza tym ludziom w obchodzeniu „chrześcijańskich” świąt. W almanachu słynnej świątyni sintoistycznej Ise-jingu pod datą 25 grudnia obok japońskich świąt wymieniono także „narodziny Chrystusa”. Jednakże widok niechrześcijan bawiących się z okazji Bożego Narodzenia skłania do refleksji. Nasuwa się pytanie: Czyje to święta? W pewnym słowniku zdefiniowano Boże Narodzenie jako „święto chrześcijańskie obchodzone 25 grudnia (...) dla upamiętnienia narodzin Chrystusa”. W innym źródle wyrażono pogląd, iż w tym okresie wszystkich chrześcijan „jednoczy radość z narodzin Chrystusa”. Ludzie obchodzący to święto z pobudek czysto religijnych mogliby uznać za niestosowne, jeśli nie bluźniercze, nadawanie mu świeckiego charakteru przez urządzanie zabaw i obdarowywanie się prezentami. „W Japonii mamy do czynienia ze szczytem nieokiełznanego komercjalizmu: wyeliminowano Chrystusa” — zauważył pewien Amerykanin mieszkający w Japonii. Inny napisał: „Przybyszom z Zachodu brakuje tu może nie tyle świątecznego indyka [rzadko spotykanego w japońskich sklepach], ile najważniejszego elementu — swoistego ducha”. Czymże więc jest ów szczególny duch Bożego Narodzenia? Czy chodzi o nastrój świątecznego nabożeństwa z nieodłączną choinką, kolędami i świecami przyniesionymi do kościoła, w którym wielu pojawia się tylko ten jeden raz w roku? Czy jest nim atmosfera miłości, radości i szczodrości? A może cisza panująca na froncie, kiedy to walczący żołnierze przez kilka dni przestrzegają „pokoju na ziemi”? Zadziwiające, ale nastrój gwiazdkowy często nie zapewnia spokoju nawet w rodzinach. Z sondażu przeprowadzonego w Anglii w roku 1987 wynikało, że w okresie świąt Bożego Narodzenia 70 procent brytyjskich rodzin będzie widownią „wojen domowych”, toczonych głównie o pieniądze. Inne przyczyny to nadużywanie alkoholu oraz zaniedbywanie obowiązków. „Zastanawiam się, czy nie zapominamy o rzeczywistym pochodzeniu Bożego Narodzenia” — napisał obcokrajowiec mieszkający w Japonii, który w tym czasie odwiedził swoją rodzinę. „Co roku 25 grudnia wracam myślami do pierwotnych świąt Bożego Narodzenia — do starych pogańskich ceremonii z okazji przesilenia zimowego, połączonych z orgiami i kultem drzew. W dalszym ciągu zachowujemy wszelkie pogańskie rekwizyty, na przykład jemiołę, ostrokrzew czy jodłę, ale Boże Narodzenie jakoś utraciło swój charakter, odkąd chrześcijanie przywłaszczyli je sobie i przeobrazili w swoją uroczystość religijną”. Nie ulega wątpliwości, że jest to święto niechrześcijańskie, którego pierwsi naśladowcy Chrystusa nie obchodzili, „gdyż uważali świętowanie czyichkolwiek urodzin za obyczaj pogański” — wyjaśnia The World Book Encyclopedia. Zabawy i wręczanie prezentów to pozostałości po Saturnaliach i witaniu Nowego Roku. Jeśli Boże Narodzenie tkwi korzeniami w pogaństwie, to prawdziwi chrześcijanie muszą zadać sobie pytanie, czy w ogóle mogą je obchodzić. Najlepiej zbadać, co na temat upamiętniania narodzin Chrystusa ma do powiedzenia Biblia. [Ramka na stronie 4] Pochodzenie świąt Bożego Narodzenia Chociaż szczegóły zaginęły w mrokach przeszłości, pewne informacje wskazują, że już przed rokiem 336 kościół rzymski obchodził coś w rodzaju świąt Bożego Narodzenia. „Datę celowo ustalono na 25 grudnia”, wyjaśnia The New Encyclopædia Britannica, „aby usunąć w cień wielkie święto ku czci boga słońca”. Poganie pławili się wtedy w rozpuście, uczestnicząc zarówno w rzymskich Saturnaliach, jak i w celtyckich oraz germańskich uroczystościach z okazji przesilenia zimowego. The New Caxton Encyclopedia podaje, iż „Kościół wykorzystał sposobność do schrystianizowania tych świąt”.
ZWYCZAJE BOŻONARODZENIOWE W RÓŻNYCH KRAJACH. Polacy uwielbiają Święta Bożego Narodzenia. To właśnie podczas tych świąt spotkamy się z najbliższymi aby wspólnie spędzić ten ważny dla każdego chrześcijanina czas. Polska Wigilia wiąże się ze wspólną modlitwą, czytaniem Pisma Św., białym obrusem pod którym umieszczane
Jakie są ' Święta Bożego Narodzenia w Japonii? 6 wyjątkowych sposobów, w jakie Japończycy obchodzą święta! Spis treści Japońskie święta dla zakochanych? Święta w Japonii to iluminacje i dekoracje Czy Mikołaj odwiedza Japonię? Wyjątkowa japońska kolacja bożonarodzeniowa: smażony kurczak Japońskie ciasta bożonarodzeniowe Boże Narodzenie w japońskiej popkulturze Japońskie Boże Narodzenie: wakacje dla zakochanych? Boże Narodzenie jest znane na całym świecie jako święto chrześcijańskie, ale w Japonii jest traktowane jako święto świeckie i zwykle obchodzone jest niezależnie od wyznania. W rzeczywistości bardzo niewielu ludzi w Japonii uważa się za chrześcijan, ale święta Bożego Narodzenia cieszą się z wielu mieszkańców Japonii. Jedną z kluczowych różnic jest to, że Boże Narodzenie w Japonii jest traktowane jako święto zakochanych, a nie czas na spotkania z rodziną. (W Japonii święta Nowego Roku to czas, w którym tradycyjnie gromadzą się rodziny). Zazwyczaj pary planują romantyczną randkę, na przykład kolację w specjalnej restauracji lub spacer po mieście, aby zobaczyć lampki bożonarodzeniowe. Jednak dla tych, dla których Boże Narodzenie ma szczególne znaczenie religijne, kościoły odprawiające mszę bożonarodzeniową prawie na pewno można znaleźć w w jakimkolwiek większym mieście w Japonii. Boże Narodzenie w Japonii dotyczy iluminacji i dekoracji Zimowe iluminacje niekoniecznie są związane z Bożym Narodzeniem, ale dla wielu są one całkowicie powiązane. Każdej zimy, miasta w Japonii stają się pełne migoczących świateł, hipnotyzujących wszystkich, którzy staną na ich olśniewającej ścieżce. W ostatnich latach wiele firm decyduje się na ekologiczne oświetlenie LED, które zużywa znacznie mniej energii elektrycznej niż tradycyjne odmiany. Wielkoformatowe iluminacje mapowe stały się również popularną świąteczną ucztą dla oczu. Chociaż tradycja stawiania choinki w domu nie jest powszechna w Japonii, wiele firm i centrów handlowych będzie eksponować pięknie udekorowane drzewka. z innymi wystawami o tematyce bożonarodzeniowej, które zamieniają zwykłą wycieczkę do centrum handlowego w magiczną zimową krainę czarów! Czy Święty Mikołaj odwiedza Japonię? Na szczęście dla japońskich dzieci koncepcja Świętego Mikołaja jest jedną z tradycji bożonarodzeniowych, która żyje i ma się dobrze w Japonii. Podobnie jak inne dzieci na całym świecie, japońskie dzieci również nie mogą się doczekać wizyty Świętego Mikołaja w Wigilię i prezentu, który czeka na nie w bożonarodzeniowy poranek. Pary mogą również wymieniać prezenty na Boże Narodzenie, ale ogólnie rzecz biorąc, dawanie prezentów odgrywa znacznie mniejszą rolę niż w krajach zachodnich. Jeden wyjątkowy zwrot w historii: w tradycji zachodniej Mikołaj wchodzi do domów wspinając się kominami – czynność trudna do wykonania w kraju, w którym większość domów nie ma takiego wejścia! Zapytaj jednak większość japońskich dzieci, a otrzymają ciekawe ujęcie: Mikołaj jest zazwyczaj postrzegany jako jakiś magiczny duch, który pojawia się z gadżetami! Wyjątkowo japońska kolacja bożonarodzeniowa: smażony kurczak Może to być niespodzianką, ale zamiast ucztować na glazurowanej szynce lub pieczony indyk, najpopularniejszym wyborem na japońską kolację bożonarodzeniową jest smażony kurczak! W rzeczywistości jest to tak duże zapotrzebowanie w tym czasie, że pewna amerykańska sieć fast foodów już w listopadzie zamawia ich popularne wiaderko ze smażonym kurczakiem. ! Jednak nawet jeśli nie złożysz specjalnego zamówienia, w Wigilię z łatwością znajdziesz dużo smażonego kurczaka w sklepach spożywczych i supermarketach, a także gotowego kurczaka pieczonego. Japońskie święta Ciasta Na deser zamiast pierników, inne ciasteczka, lub ciasto, to jest tra od razu jeść świąteczne ciasto („kurisumasu keeki”, jak to się nazywa po japońsku) z bliskimi. Chociaż Japonia z pewnością nie jest jedynym krajem, w którym cieszą się ciastem w okresie świątecznym, możesz być zaskoczony, gdy dowiesz się, że to, co jedzą, nie jest zwykłym ciastem z owocami, który jest typowo spożywany w krajach europejskich i amerykańskich. Zamiast tego kurisumasu keeki jest zwykle rodzajem kruchego ciasta truskawkowego na bazie biszkoptu. Miłość Japonii do tortu bożonarodzeniowego sięga 1922 roku, począwszy od producenta słodyczy Fujiya, który sprzedawał ciastka pokryte kremem z prostym hasłem , „Zjedzmy ciasto na Boże Narodzenie!” („kurisumasu ni keeki o tabemashou”). W przeciwieństwie do skromnych ciastek owocowych jedzonych w innych krajach na święta, japońskie ciasta bożonarodzeniowe były pięknie udekorowane truskawkami, cukrowymi Mikołaje i innymi świątecznymi ozdobami tamtym czasie ozdobne ciastka były uważane za drogie i powoli zdobywały popularność. Jednak w latach 70. XX wieku jedzenie kurisumasu keeki stało się tradycją wigilijną wśród gospodarstw domowych w Japonii. Obecnie w Japonii, podczas gdy bożonarodzeniowy tort z białą śmietaną i truskawkami wciąż króluje, można znaleźć ciasta bożonarodzeniowe różnych typów i smaków. Niektóre z ostatnich ciast zawierały między innymi czekoladę, różne owoce, orzechy laskowe i lody. Możesz nawet znaleźć ciasta wzorowane na popularnych postaciach. Boże Narodzenie w japońskiej popkulturze Chociaż Japonia przyjęła wiele zwyczajów bożonarodzeniowych innych krajów, przez lata włączyła je tak dobrze do własnej kultury, że uczyniła je własną. Jeszcze przed grudniem można usłyszeć w powietrzu świąteczną muzykę. Popularne są tradycyjne i zagraniczne piosenki popowe, ale Japonia ma mnóstwo własnych piosenek bożonarodzeniowych, które same w sobie stały się tradycyjnymi. Mniej więcej o tej porze roku można również znaleźć wiele odcinków seriali telewizyjnych i anime poświęconych tematyce Bożego Narodzenia. Jeśli jesteś w Japonii zimą, zamów „Merii Kurisumasu!” – po japońsku! * Ta informacja pochodzi z czasu publikacji tego artykułu. * Podane ceny i opcje mogą ulec zmianie. * O ile nie określono inaczej, wszystkie ceny zawierają podatek.
Jak ozdobić okna na Boże Narodzenie? Podsuwamy pomysły na urocze dekoracje. Boże Narodzenie W Stylu Vintage. Wesołych Świąt. Pomysły Na Dekoracje Świąteczne.
Wkrótce po Halloween, czyli gdzieś w okolicy połowy listopada, na ulicach Japonii pojawiają się choinki, świąteczne ozdoby i świetlne iluminacje. W telewizji zobaczymy bożonarodzeniowe reklamy, w sklepach usłyszymy piosenki świąteczne, a w restauracjach i kawiarniach możemy spróbować sezonowych dań przygotowywanych specjalnie z tej okazji. Czy oznacza to, że Japończycy obchodzą Boże Narodzenie? Nie do końca. Pod spodem o zwyczajach świątecznych i noworocznych w Japonii. Skąd Boże Narodzenie wzięło się w Japonii? Chrześcijaństwo do Japonii przybyło wraz z Europejczykami w XVI wieku, ale bardzo szybko, bo po trochę ponad 40 latach, zostało zakazane i zeszło do podziemia. Kurisumasu tsurii, czyli choinka Chrześcijanie byli prześladowani i chociaż istniały grupy wyznawców ukrywające swoją wiarę – Kakure Kirishitan (Ukryci Chrześcijanie) to nie były one zbyt liczne. Kiedy okresie Meiji (przełom XIX i XX wieku) wprowadzono w Japonii wolność wznania liczba chrześcijan zaczęła wzrastać, ale nigdy nie osiągnęła dużych rozmiarów. Współcześnie za Chrześcijan uważa się około 1-2% japońskiej populacji. Boże Narodzenie (Kurisumasu) jest więc w Japonii nie świętem religijnym, ale wydarzeniem świeckim. Historia Bożego Narodzenia w Japonii nie jest zbyt długa. Pierwsze choinki zaczęły pojawiać się na przełomie XIX i XX wieku, z początku stawiano je głównie dla przebywających w Japonii obcokrajowców. Z czasem zaczęły wzbudzać zaciekawienie u samych Japończyków, jedną z najbardziej znanych choinek była ta postawiona przez firmę Meijiya w tokijskiej Ginzie w roku 1900. Stojąca przed sklepem choinka miała wywołać duże zainteresowanie. Nowy zwyczaj szybko się przyjmował i w ciągu kilku lat ozdoby świąteczne pojawiały się w coraz większej liczbie miejsc. Kolejnym krokiem były specjalne świąteczne menu, często inspirowane kuchnią europejską, które zagościły w restauracjach i kawiarniach. Boże Narodzenie, pod japońską nazwą Kurisumasu, zaczęło funkcjonować w zbiorowej świadomości Japończyków. Jak obchodzi się Kurisumasu? Współcześnie już od listopada japońskie miasta wypełniają świąteczne iluminacje i ozdoby. W domach choinek raczej się nie stawia, za to w sklepach i centrach handlowych napotkamy przyozdobione drzewka. Usłyszymy też kurisumasu songu, czyli piosenki świąteczne, czasem przetłumaczone zachodnie kolędy, czasem utwory czysto japońskie. W miastach organizowane są świąteczne kiermasze, często z wystawcami z Europy. W telewizji trafimy na świąteczne odcinki seriali, w parkach rozrywki organizowane są specjalne wydarzenia. Galerie handlowe kuszą promocjami oraz produktami związanymi ze świętami. Dla Japończyków najważniejszym dniem Bożego Narodzenia jest 24 Grudnia, czyli wieczór wigilijny. Najbardziej typowym sposobem na spędzenie tego dnia jest.. pójście na randkę! Młodzi Japończycy uważają ten dzień za coś w rodzaju naszych Walentynek. Spotykają się na romantyczną kolację często połączoną ze spacerem po rozświetlonym świątecznymi dekoracjami mieście. Restauracje często zachęcają specjalnymi świątecznymi zestawami. Jeśli akurat nie ma się pary, to zawsze są inne możliwości, na przykład “Kurisumasu Paatii” czyli świąteczna impreza ze znajomymi. Ozdabia się pomieszczenie, przygotowuje specjalny poczęstunek i gra w gry towarzyskie albo po prostu rozmawia. Ewentualnie model klasyczny, czyli spędzenie wieczoru z rodziną. Dzieci często dostają prezenty od Mikołaja. Co jada się na Boże Narodzenie? Tradycyjnie Japończycy jedzą na Boże Narodzenie pieczonego kurczaka i ciasto z truskawkami. Symbol KFC w stroju Świętego Mikołaja Najlepiej, żeby kurczak był z KFC. Dlaczego? Wszystko zaczęło się w latach 70tych. Wtedy to KFC rozpoczęło kampanię reklamową sugerując Japończykom, że najlepszym daniem na Boże Narodzenie jest smażony kurczak. Na pomysł wpadł podobno dyrektor jednego z oddziałów restauracji. Zorientował się, że pozbawieni możliwości zdobycia świątecznego indyka obcokrajowcy postanowili zastąpić go właśnie kurczakiem z KFC. Kampania okazała się wielkim sukcesem, odnosząc podobny skutek do słynnej kampanii Coca Coli za świąteczną ciężarówką. Do dziś japońskie KFC przeżywa oblężenie w każde święta a Japończycy robią rezerwacje na specjalne świąteczne kubełki nawet miesiąc wcześniej. Stojąca przed lokalami figura pułkownika Sandersa zostaje przebrana za Świętego Mikołaja. Ciasto natomiast, czyli shooto keki (short cake), to rodzaj tortu z bitą śmietaną i truskawkami. W okresie przedświątecznym kupimy je prawie wszędzie, a cukiernie prześcigają się w zrobieniu jak najpiękniejszego świątecznego ciasta. Tort z truskawkami jada się głównie w święta, więc sklepom zależy, aby sprzedać jak najwięcej ciasta do Wigilii włącznie. Dawniej w Japonii mówiło się, że kobieta staje się “starą panną” jeśli nie wyjdzie za mąż do swoich 25 urodzin. Porównywano ją do świątecznego ciasta – 24 grudnia wszyscy chcieli je kupić, 25 grudnia nie chce go już nikt. Nowy Rok w Japonii Boże Narodzenie jest w Japonii niczym Walentynki czy Halloween w Polsce. Wszyscy je znają, wiele osób obchodzi, ale mało kto czuje się do nich specjalnie przywiązanym. Świętem, które obchodzą wszyscy Japończycy i które można by wskazać jako odpowiednik naszych Świąt Bożego Narodzenia, jest Nowy Rok. Przygotowania Przygotowania do noworocznych obchodów trwają cały grudzień. Japończycy organizują “bounenkai” (dosłownie “spotkanie aby zapomnieć rok”), czyli mocno zakrapiane imprezy, zwykle z kolegami z pracy lub w gronie znajomych. Jak łatwo się domyślić ich celem jest “opicie” wszystkich trudności kończącego się roku i przygotowanie na wejście w Nowy Rok. W starym roku wysyła się noworoczne kartki – Nengajou. Tradycyjnie są to pocztówki – z tyłu kartki znajduje się grafika, często przedstawiająca zwierzę z chińskiego zodiaku, które będzie patronem nadchodzącego roku. Przykładowo, rok 2021 będzie rokiem bawołu, więc właśnie bawołów i krów należy spodziewać się na noworocznych kartkach. Pocztówki z podziękowaniem za dobro otrzymane w mijającym roku i z życzeniami na kolejny, wysyła się pocztą w specjalnie opisanych kopertach. Dzięki temu, poczta wie, że w środku znajduje się kartka noworoczna i wstrzymuje się z dostarczeniem jej aż do 1 stycznia. W ten sposób wszystkie wysłane odpowiednio wcześnie kartki docierają do adresata na raz w Nowy Rok. Współcześnie, wraz z rozwojem mediów społecznościowych, coraz częściej wysyła się kartki przez internet lub ze smartfonów. Popularne jest też zamawiane kartek, których elementem jest zdjęcie rodzinne wysyłającego. Jak wspomniałam wcześniej, w Japonii na święta pojawiają się choinki i różnego rodzaju ozdoby bożonarodzeniowe. Znikają jednak zaraz po świętach, aby zrobić miejsce tradycyjnym ozdobom noworocznym. Najbardziej popularne to Kadomatsu, Shimenawa i Kagamimochi. Kadomastu Kadomatsu to ozdoby z bambusa, sosny lub śliwy, które stawia się przy bramie lub wejściu do domu. Zwykle składają się w trzech łodyg bambusa o różnej długości oraz otaczających je ozdób. Słowo “kadomatsu” oznacza dosłownie “sosnę przy bramie”. Dlaczego sosnę? Japońskie słowo “sosna” czyli “matsu” brzmi podobnie do wyrazów “czcić” oraz “czekać”. Wierzy się, że w Nowy Rok bóstwa (kami) oraz duchy przodków powracają do domów. Kadomatsu stanowią zaproszenie oraz potwierdzenie, że dom jest gotowy na ich przyjęcie a domownicy czekają. Shimenawa Shimenawa to lina, którą wiesza się w shintoistycznych świątyniach. Ma mieć funkcje ochronne, stanowi barierę między światem bóstw i człowieka. Opasuje się nią między innymi drzewa czy głazy, które zamieszkiwać mają kami, czyli shintoistyczne bóstwa. Z okazji Nowego Roku Japończycy umieszczają na drzwiach domów stroiki, których główną część stanowi właśnie taki sznur. Mają być zaproszeniem dla bóstw i równocześnie odstraszać złe moce. Shimenawa Kagamimochi Kagamimochi, to dwa okrągłe, ryżowe ciastka, ułożone jedno na drugim. Ciastko na górze jest nieco mniejsze od tego na dole a na wierzchu konstrukcji znajduje się daidai, gatunek japońskiej pomarańczy. Nazwa pochodzi od słów “kagami” – lustro i “mochi” czyli ryżowe ciasto. Kształt ozdoby przywodzi podobno na myśl klasyczne lustro. Chociaż kagami mochi są jadalne, to stanowią głównie ozdobę i zjeść można je dopiero po zakończeniu okresu noworocznego. Omisoka Słowo Omisoka odnosi się od ostatniego dnia roku, czyli do naszego Sylwestra. W Japonii dzień ten upływa na ostatnich przygotowaniach i załatwianiu spraw związanych z zakończeniem roku. Zasada jest taka, że nie powinno się wchodzić w Nowy Rok z niezałatwionymi sprawami czy niespłaconymi długami. Wszystkie sprawy należy załatwić w ciągu dnia, tak, aby popołudnie spędzić na relaksie z rodziną. Wieczorem Japończycy jedzą “otoshikoshi soba”, tradycyjne danie z makaronu soba jedzone na “przełomie roku”. Uważa się, że długi, ciągnący się makaron soba ma przynieść długotrwałe zdrowie i szczęście domowi. Oshogatsu Oshogatsu, czyli 1 stycznia, jest właściwym dniem świątecznym. O północy świątynie buddyjskie biją 108 razy w dzwon – ma to symbolizować wyzwolenie od ziemskich pragnień i cierpień z nimi związanych. Po północy (lub w pierwszych dniach Nowego Roku) Japończycy odwiedzają świątynie. Zwyczaj ten nazywa się Hatsumoude. Modlą się o pomyślność w Nowym Roku, kupują talizmany i losują omikuji, czyli wróżby na nadchodzący rok. Zobacz też: Omikuji – wróżby dla odważnych Pierwszy dzień Nowego Roku uważa się za wyjątkowo ważny, ma on bowiem wpłynąć na cały kolejny rok. Praktykowanym przez niektórych zwyczajem jest czekanie na pierwszy wschód słońca, szczególne znaczenie przypisuje się także pierwszym zapamiętanym w Nowy Roku snom. Dzień spędza się na relaksie z rodziną, je specjalnie posiłki: osechi ryori (wcześniej przygotowane i zapakowane w pudełka tradycyjne noworoczne potrawy) czy zoni (rodzaj zupy zawierającej mochi), gra w noworoczne gry. Dzieci otrzymują niewielkie sumy pieniędzy w ozdobnych torebeczkach – otoshidama. Pierwszego stycznia poczta dostarcza też wysłane wcześniej świąteczne kartki – nengajou. Japonia w okresie Noworocznym Nowy Rok to święto rodzinne, wielu Japończyków wraca w tym okresie do swoich domów, często na wsi. W związku z tym pociągi dalekobieżne bywają przepełnione a o bilety na shinkansen może być trudniej niż zwykle. Oficjalnie świętem państwowym jest tylko pierwszy dzień roku, ale w praktyce świętowanie Nowego Roku zaczyna się dzień wcześniej i trwa do trzeciego, a w niektórych przypadkach nawet do siódmego stycznia. Wiele firm, restauracji, muzeów jest zamkniętych. Dawniej przerwy noworoczne potrafiły trwać kilka dni, współcześnie większość sklepów i restauracji otwiera się drugiego lub trzeciego. Konbini pracują bez zmian, czyli całą dobę. W okresie noworocznym wiele sklepów oferuje “fukubukuro” – szczęśliwe torby, czyli rodzaj loterii. Kupuje się je nie wiedząc co jest w środku – często można zdobyć przedmioty, których wartość znacznie przewyższa wydaną kwotę. Dla Japończyków Nowy Rok to święto rodzinne, spędzane spokojnie w domowym zaciszu. Imprezy sylwestrowe w naszym rozumieniu są rzadkością i jeśli już, to organizuje się je dla obcokrajowców. Co roku tłumy ludzi zbierają się na Shibui oraz pobliżu Tokyo Tower aby wspólnie odliczać minuty do Nowego Roku. Pokazy sztucznych ogni w Nowy Rok nie są zbyt popularne, ale i te da się znaleźć jeśli dobrze się poszuka. Generalnie jednak sztuczne ognie w Japonii kojarzą się z okresem letnim. Zobacz też: Kiedy najlepiej pojechać do Japonii? Świątynia na górze Koya pod śniegiem Boże Narodzenie i Nowy Rok w Japonii Boże Narodzenie, czyli Kurisumasu, w Japonii jest stosunkowo nowym zwyczajem i nie ma znaczenie głównie komercyjne. To po prostu jeszcze jedna okazja dla sklepów czy restauracji, żeby przyciągnąć klienta. Chociaż ozdoby świąteczne w miastach potrafią pięknie wyglądać, to Japonię często znajdziemy na liście krajów, do których warto się udać, jeśli chcemy uniknąć klasycznej świątecznej atmosfery. Nowy Rok, wprost przeciwnie, jest dla Japończyków ważnym świętem rodzinnym. Noworoczne tradycje są ściśle japońskie i kultywowane z pokolenia na pokolenie. Warto odwiedzić Japonię w okresie noworocznym, ale trzeba pamiętać, że jest on obchodzony w Japonii mniej widowiskowo niż w innych krajach. Jeśli chcemy Nowy Rok spędzić po japońsku, to zamiast szalonych imprez, bali i sztucznych ogni czeka nas bicie dzwonów i wizyta w świątyni.
Rząd podał aktualne daty. Zgodnie z przepisami dwie niedziele poprzedzające Boże Narodzenie są handlowe. Szkopuł w tym, że w tym roku jedna z nich wypada w Wigilię. Rząd zdecydował o
No właśnie, jak? Według mojego dotychczasowego doświadczenia, święta w Japonii spędzane są na wiele sposobów i chyba trudno faworyzować którykolwiek z nich. W Polsce natomiast każda rodzina ma swoje własne tradycje w ramach jednej, utartej konwencji - kolacji wigilijnej przy barszczu, karpiu i prezentach. I nie jest to specjalnie istotne, czy kompot z suszu będzie na samych śliwkach, czy z dodatkiem jabłka czy pomarańczy, istotna jest po prostu obecność kompotu. Boże Narodzenie to święta kultywowane w kulturach wyrosłych na tradycji chrześcijańskiej, dlatego przez wieki nie były one w Japonii znane. Jeśli zajrzeć do podręczników od historii, zapisy o pierwszych bożonarodzeniowych mszach czy zwyczajach wigilijnych pojawiały się na pogańskich ziemiach japońskich już od XVI wieku dzięki misjonarzom, choć prawdziwe "przyjęcie się na rynku" świąt miało miejsce po amerykanizacji Japończyków po II wojnie światowej. Świąteczne plakaty reklamowe z ery Showa: Małe dzieci Skoro na Zachodzie do dzieci przychodzi św. Mikołaj, Gwiazdor czy Dziadek Mróz, dlaczego ma nie przychodzić do japońskich dzieci? Przychodzi i wkłada je, albo do skarpet, albo pod choinkę, albo pod poduszkę. Mały Pan Sól dostawał prezenty właśnie pod poduszką, a gdy urósł przestał je dostawać, bo "takie bzdety są przeznaczone tylko dla małych dzieci" (ja chyba nigdy z tego nie wyrosnę). Japońska kolacja wigilijna rodzinna może mieć miejsce w restauracji, a może też być przygotowana w domu, na której często je się pieczonego kurczaka, choć nie jest on najważniejszy. Z reguły w centrum uwagi znajduje się tort świąteczny, czyli kurisumasu keeki. I w tej gałęzi świątecznego biznesu cukiernicy prześcigają się wymyślnych wzorach i dekoracjach. Często jest to wariacja śmietankowo-truskawkowa, bo kolory idealnie oddają ubiór św. Mikołaja, są też opcje zielono-czerwone przypominające choinkę. Poniżej oferta świąteczna cukierni Hakujuji 2014, ceny za takie ciasto wahają się od 3,200¥ (100 zł) do nawet 9,000¥ (300 zł). Młodzi Gdy dzieci są już nastolatkami najczęściej w buntowniczo-depresyjnym nastroju, często nie mają ochoty spędzać świąt "ze starymi", więc umawiają się z przyjaciółmi i wychodzą na miasto, spacerują po centrach handlowych, idą do kina, no i najważniejsze - jedzą. O tym jak ważne jest jedzenie w tym kraju, nie trzeba przypominać nikomu. Kluczowe jest też to, że nie trzeba iść do szkoły. Zakochani Natomiast zakochani w ten dzień udają się na romantyczną randkę. Bardzo ważne jest zabukowanie stolika w ulubionej restauracji, bo - jak już to ustaliliśmy - jedzenie jest najważniejsze, aby smakowicie cieszyć się chwilą wolnego czasu we dwoje. To też jest moment, by wymienić się prezentami z ukochaną osobą. Później można wspólnie podziwiać przecudowne świąteczne iluminacje i smyrać się ledwo zauważalnie opuszkami palców. A później, niech każdy sobie sam dopowie. Iluminacje są naprawdę imponujące i robią wrażenie chyba na wszystkich - nawet na tych najbardziej nieczułych na świąteczne szaleństwo. Tak jak Europejczycy piją grzane wino na jarmarkach świątecznych, tak Japończycy podziwiają iluminacje. Na zdjęciu na samej górze Kobe w 2013 roku. Znalazłam na Youtube filmik z zapalania tegorocznych iluminacji: Złamane serca Ten romantyczny nastrój nie wszystkim się jednak udziela... W tym roku pewna tokijska spagetteria Pia Pia wprowadziła zakaz "zakochanych" w wigilię na terenie lokalu, ponieważ pracownicy na skutek ciężkiej emocjonalnej traumy nie mogą znieść widoku słodko gruchających par. Pewnie kucharzowi złamała serce piękna kelnerka, a ich historia nadaje się na dramę z Kimurą Takuyą w roli głównej ;-) Dla Japończyków zakorzenionych w tradycji buddyjskiej najważniejsze nie są święta Bożego Narodzenia, a Nowy Rok, do którego przygotowania zaczęły się już pod koniec października. Większość witryn sklepowych wypełniły plakaty promujące gotowe zestawy osechi ryori, o czym można poczytać tutaj: Czy ja lubię japońskie święta? W tym wypadku odpowiedź jest jednoznaczna: nie ma barszczu mojego Taty, nie ma świąt.
Boże narodzenie w Japonii Długo mnie nie było, ale wracam z nową dawką zdjęć i ciekawostek W Japonii rodzinnym świętem jest przede wszystkim Nowy Rok. Boże Narodzenie do czas kurczaka z KFC,
Zbliża się Boże Narodzenie i już czuć w powietrzu ten świąteczny nastrój. Wszyscy zaczynają rozglądać się za prezentami i planować zakupy. Można usłyszeć w radiu świąteczne przeboje, a ulice zaczynają świecić blaskiem lampek choinkowych. Nie tylko u nas trwa świąteczna gorączka, ale w Japonii również ???? W odróżnieniu od innych państw, Kraj Wschodzącego Słońca świętuje tylko 24 grudnia i jest to tzw. クリスマス (czyt. kurisumasu). Co ciekawe, to komercyjne święto – zaraz po walentynkach – jest uznawane za bardzo romantyczne, tak więc ten dzień Japończycy rzadko spędzają w gronie rodziny, a częściej z przyjaciółmi lub swoimi partnerami. Wiele osób wyznaje sobie miłość, zaprasza na randki, a nawet planuje małżeństwo. Dużo młodych ludzi marzy o oświadczynach pod wielką, piękna choinką z mnóstwem migających światełek. Podobnie jak u nas, 24 grudnia nie jest dniem wolnym od pracy. Niestety uczniowie również nie mają spokoju i muszą iść do szkoły ???? Dopiero, kiedy skończą się zajęcia, rozpoczyna się świętowanie. Oczywiście nie może zabraknąć najpopularniejszego przysmaku, jakim jest クリスマスケーキ (czyt. kurisumasu keeki), czyli bardzo słodkie ciasto tortowe z krem i truskawkami. Nie wszyscy mają czas, aby je zrobić samodzielnie, ale na szczęście można kupić gotowe ???? Oprócz ciasta, popularną potrawą są…. kurczaki z KFC :D To właśnie w tej sieci fast food’ów wielu Japończyków spędza ten świąteczny dzień. Tak więc, jeżeli będziecie kiedyś w Japonii podczas „kurisumasu”, koniecznie spróbujcie spędzić święta inaczej, niż do tej pory ???? Wesołych Świąt Bożego Narodzenia! メリークリスマス! (czyt. merii kurisumasu)
Oshōgatsu ( 正月) przypadający na okres od 01 stycznia do 07 stycznia to jedno z najważniejszych japońskich świąt. Świętowanie Nowego Roku w Japonii jest jednak całkowicie inne niż na Zachodzie. Bardziej przypomina bowiem nasze Święta Bożego Narodzenia niż Sylwestra, które znamy. Przede wszystkim czas ten jest spędzany w domu z rodziną przy stole zastawionym świątecznymi …
Życie bywa kapryśne i mimo wielkich planów od pewnego czasu nie mogłam napisać niczego nowego. Przypomniałam sobie jednak o artykule, który parę lat temu napisałam dla portalu i postanowiłam wyciągnąć go z wygląda Boże Narodzenie w Japonii?HistoriaPonieważ 90% mieszkańców Japonii wyznaje Buddyzm, Święta Bożego Narodzenia nie mają dla nich znaczenia religijnego nawet w najmniejszym stopniu. Dlaczego więc je w ogóle obchodzą? Ponieważ Japonia jest stosunkowo młodym krajem, który źródła swej kultury ma głównie w Chinach i Korei, Japończycy mają wiele kompleksów „narodowościowych” i chcą udowodnić za wszelką cenę, że to właśnie Japonia leży w centrum wszechświata. Skoro więc Amerykanie obchodzą Święta Bożego Narodzenia, które stanowią tak naprawdę jedno z najważniejszych wydarzeń w roku, to przecież Japończycy nie mogą być gorsi!KomercjaJapońskie Święta Bożego Narodzenia są przede wszystkim imprezą komercyjną. Wszędzie jest pełno świątecznych dekoracji, ludzie kupują prezenty, zupełnie jak u nas… ale czy na pewno?Pierwszą, najbardziej szokującą rzeczą na wystawie jednego ze słynnych japońskich sklepów był plakat Świętego Mikołaja powieszonego na krzyżu! No, ale o co wam w ogóle chodzi? Przecież krzyż to symbol religii katolickiej… No więc skoro Święta Bożego Narodzenia wiążą się z religią i krzyż też, a Mikołaj jest ściśle związany z obydwoma, to czemu nie? To świadczy o tym, że Japończycy w ogóle, w najmniejszym nawet stopniu, nie rozumieją tego, w czym próbują brać czynny dla odmiany zabawne, a nie szokujące, są reklamy z udziałem Świętego Mikołaja nurkującego pod wodą w akwariach wypełnionych kolorowymi rybkami. No bo czemu i nie?KuchniaTradycją narodową stało się dla Japończyków jedzenie ciasta na święta – im bardziej słodkie i paskudne, tym lepiej. Oczywiście musi być też pięknie udekorowane, inaczej się nie liczy. W każdym razie bez ciasta nie ma Świąt. Po 25 grudnia ciasta podobno tracą swój smak!Kolację wigilijną Japończycy mają bardzo nietypową. Spędzają ją w KFC! Obowiązkowo! Zwyczaj wziął się od amerykańskiego święta dziękczynienia. Skoro Amerykanie jedzą indyka, a na wyspach nie ma ich zbyt wiele… no cóż… trzeba zadowolić się kurczakiem, przecież to prawie jak taki mały indyk! Japońskie KFC w wigilię zarabiają ponad 20% swojego rocznego Japonii Święta Bożego Narodzenia nie są imprezą rodzinną! Japończycy stworzyli sobie coś na kształt drugich walentynek i Święta spędza się u nich z dziewczyną, żoną lub, co naprawdę u nich częste, z kochanką! Bardzo wiele podczas świąt zarabiają tak zwane „Love Hotel”.Oczywiście dzieci dostają prezenty, bo inaczej gdzie i po co byłaby ta komercja? Sporo dzieci w Japonii myśli, że Gwiazdka, to narodziny Świętego Mikołaja. Jest też choinka i cała masa świątecznych dekoracji w domu i poza nim. Wszystkie jednak muszą być obowiązkowo zdemontowane przed Nowym Rokiem, który stanowi prawdziwe, tradycyjne japońskie mają nawet swoją własną wersję „Jingle Bells”!Jinguruberu jinguruberu Suzu ga naru Suzu no rizumu ni hikari no wa ga mau Jinguruberu jinguruberu Suzu ga naru Mori ni hayashi ni hibikinagaraLinkiChristmas In Japan: Jingle Bells: Informacje zaczerpnęłam z jednej z prelekcji krakowskiego konwentu anime, B-Xmass con.
Boże Narodzenie przyjęło się w Japonii, tak jak wiele innych zachodnich zwyczajów. Raczej niewielu Japończyków ogarnia, o co w tym tak właściwie chodzi i większość z nich nie podejrzewa pewnie nawet, że cała ta impreza jest z okazji urodzin jakiegoś Jezusa, ale symbole tego święta stają się im z roku na rok coraz bliższe.
W Japonii Boże Narodzenie nie jest dniem wolnym od pracy. W tym kraju nie odprawia się też Pasterek o północy. Dla większości Japończyków są to święta przede wszystkim komercyjne. Dorota Hałasa – Japonia Dekoracje bożonarodzeniowe, czyli ubrane choinki i postacie Mikołajów, pojawiają się na ulicach miast na początku listopada. W domach towarowych można usłyszeć kolędy, nawet te, które mówią o narodzeniu Chrystusa. Kiedy prosi się o opakowanie prezentu, ekspedientka wyjmuje opakowanie z napisem „Merry Christmas”, czyli Wesołych Świąt. Z kolei prognoza pogody na japońskim yahoo zapowiadała „zimny wiatr na noc wigilijną”. Święta kojarzą się Japończykom głównie z tak zwanym „bożonarodzeniowym ciastem”, czyli biszkoptem z bitą śmietaną i truskawkami. Święta to okazja do obdarowania prezentem bliskiej osoby, szczególnie sympatii albo dzieci. Niektórzy jedzą wspólną kolację. Japońscy katolicy obchodzą Wigilię i Boże Narodzenie w kościele. W wigilię, w niektórych kościołach są nawet cztery Msze po południu i w nocy. Są odpowiednikami naszych pasterek. Nie ma jednak Mszy o północy, bo Boże Narodzenie jest dniem roboczym. Ponadto nie ma nocnej komunikacji. Po wcześniejszej Pasterce i w dzień Bożego Narodzenia odbywają się w przykościelnych salach świąteczne przyjęcia. Dla większości Japończyków, w tym też niektórych katolików, Boże Narodzenie kończy się 26 grudnia. Tego dnia świąteczne dekoracje ustępują miejsca sintoistycznym dekoracjom noworocznym.
W związku z tym 24 grudnia w wielu domach nie wręcza się już podarków – wierzy się bowiem, że bliscy zostali już wystarczająco obdarowani dwa tygodnie wcześniej. Wigilia w Holandii to dzień pracujący. Niewielu świętujących wyprawia wtedy uroczystą wieczerze. Takie rodzinne spotkania mają miejsce dopiero w Boże Narodzenie.
Chociaż Japonia obchodzi Boże Narodzenie, robi to w zdecydowanie inny sposób niż wymagają tego amerykańskie czy europejskie tradycje. Kultura japońska jest kształtowana na wiele sposobów przez religię buddyjską, a tylko około 1% populacji to chrześcijanie. W przeciwieństwie do Złotego Tygodnia, który obfituje w oficjalne japońskie święta, Boże Narodzenie w Japonii jest zdecydowanie nieoficjalnym, ale porywającym wydarzeniem. Po drugiej wojnie światowej chrześcijańscy misjonarze przynieśli prezenty i koncepcję Bożego Narodzenia do japońskich szkół i rodzin. Japonia przyjęła to święto nie ze względów religijnych, ale aby pokazać dobrobyt we współczesnym świecie. Chociaż istnieją pewne podobieństwa między świętami japońskimi a świętami innych narodów zachodnich (takich jak Święty Mikołaj, szereg deserów i drzewa wypełnione ozdobami), istnieje kilka kluczowych różnic, które zauważysz, gdy świętujemy Boże Narodzenie w Japonii. To Kentucky Fried Christmas Popularna restauracja typu fast-food, Kentucky Fried Chicken (KFC), jest ulubionym miejscem świąt Bożego Narodzenia w Japonii. Według BBC, około 3,6 miliona japońskich rodzin świętuje z KFC w Boże Narodzenie. W okresie świątecznym przeciętny KFC zwiększy swoją dzienną sprzedaż o 10 razy więcej niż zwykle. Często rodziny będą musiały składać zamówienia z tygodniowym wyprzedzeniem lub ryzykować stanie w kolejce godzinami. W 1970 roku, menedżer pierwszego KFC w Japonii, Takeshi Okawara, marzył o nowej kampanii promocyjnej o nazwie „ imprezowa beczka ”do sprzedaży w Boże Narodzenie. Po usłyszeniu, jak dwóch podróżujących z kraju w jego sklepie mówiło o zaginionym indyku na Boże Narodzenie, miał nadzieję, że ten kurczak wystarczy i zaczął sprzedawać swoją imprezową beczkę jako sposób na świętowanie Bożego Narodzenia. W 1974 roku KFC przyjęło plan marketingowy jako ogólnokrajowy i stał się on bardzo popularny. Nawet maskotka firmy, pułkownik Sanders, przebiera się na tę okazję za Świętego Mikołaja. Wiele rodzin w Japonii postrzega KFC w Boże Narodzenie jako symbol zjazdu rodzinnego. Niech ludzie jedzą ciasto Ciasto bożonarodzeniowe to kolejna podstawa w Japonii, która ma bardzo interesująca historia. Po drugiej wojnie światowej japońska gospodarka się rozpadła, a niedobory żywności były powszechne. Amerykanie pomagając w odbudowie Japonii przynosili też to, które japońskie dzieci postrzegały jako luksus. Według antropologa Hideyo Konagaya słodycze symbolizowały bogactwo. Przed wojną wiele produktów potrzebnych do przygotowania świątecznego ciasta, takich jak masło, mleko i cukier, nie było powszechnych w Japonii. To pozostawiło słodycze takie jak ciasto dostępne tylko dla wyższych klas. Po wojnie, kiedy gospodarka Japonii wzrosła, składniki stały się dostępne, a klasa średnia Japonii przyjęła ten tort jako symbol bogactwa. Wigilia to czas romansu Chociaż Wigilia nie jest oficjalnym świętem, wielu Japończyków obchodzi ją bardziej jak Walentynki. Walentynki. Pary spotykają się, patrzą na świąteczne lampki i wychodzą na przyjemną kolację. Następnie wymieniają prezenty zgodnie z japońskim zwyczajem. Ponieważ nie jest to tradycyjne święto, tylko pary uznają tę wymianę. Prezenty są częściej wymieniane w okolicach Nowego Roku, który jest znacznie większym świętem w Japonii. Obfitość iluminacji Wiele miast w Japonii ozdabia swoje ulice lampkami choinkowymi lub zimowymi iluminacjami. Te iluminacje są wyświetlane od listopada do grudnia, a niektóre trwają nawet dłużej, rozciągając się od października aż do lutego. Wśród tych wyświetlaczy jest oprawa Kobe, zaprojektowana przez Włocha i utrzymywana jako pomnik ofiar trzęsienia ziemi w Kobe w 1995 roku, które co roku przyciąga ponad trzy miliony odwiedzających. Kolejny duży pokaz zimowej iluminacji, zwany Królestwem Światła, można znaleźć w Nagasaki. Oferuje 13 milionów świateł, wodospad LED, rejs po kanałach świetlnych i fontannowych oraz współpracę światła z kwiatami i muzyką. Rynki się nie psują Podobnie jak w Stanach Zjednoczonych, targowiska w Japonii są pełne bożonarodzeniowych błyskotek. Wiele z nich jest stylizowanych na niemieckie jarmarki bożonarodzeniowe – jarmark bożonarodzeniowy w Tokio jest nawet wspierany przez Niemieckie Stowarzyszenie Turystyczne i Ambasadę Niemiec. Jest to głównie rynek zbytu europejskiej żywności, ale ma wiele stoisk sprzedających dekoracje, prezenty i sprzęt zimowy. Tokijskie metro to najłatwiejszy sposób na dotarcie z targu na rynek. Jarmark bożonarodzeniowy w Yebisu Garden Place działa od prawie 20 lat i jest jednym z najpopularniejszych rynków w Tokio. Posiada zimowy wyświetlacz z ponad 100 000 lampkami, a także autentyczne europejskie potrawy. Znajduje się w nim również największy na świecie żyrandol Baccarat z ponad 8 000 kryształów. Red Brick Warehouse w Jokohamie to kolejna opcja. Wybudowany w 1911 roku Magazyn był częścią nowej konstrukcji nowego molo portowego. W 1923 roku został zniszczony podczas trzęsienia ziemi w odbudowany w 1930 roku i przejęty jako dowództwo portu wojskowego Stanów Zjednoczonych w 1945 roku. Został ponownie otwarty w 2002 roku i przejęty przez miasto jako obiekt kulturalny. W okresie bożonarodzeniowym można zobaczyć około 36-metrową choinkę, a także lodowisko tuż obok magazynu. Boże Narodzenie to świetny czas, aby zobaczyć Japonię Ponieważ Boże Narodzenie nie jest świętem narodowym, nie ma wielkich tłumów i przepełnionych hoteli. To świetny czas na podróż do Japonii, aby zobaczyć wspaniałe „iluminacje” i targi w całym kraju. Chociaż Japonia nie postrzega Bożego Narodzenia jako święta religijnego, nadal jest obchodzone jako sposób na ponowne zjednoczenie rodzin.
- ԵՒጻիфոքጧ էщ гεхирсθнтυ
- Жаኺιጂяኡ кዘхроዐևժዛβ υρቆ
- Аሙ պεшէጠևրе κагուпιсл оጌεγዢжагаկ
- ኡоղо նቃлищ йከснուзևηէ աгድвեπ
- Аснуγу ሿецι խдሸτуξагл
Nowy Rok w Japonii. Japończycy od roku 1873 obchodzą Nowy Rok 1 stycznia, według zasad kalendarza gregoriańskiego. Wcześniej świętowano go zgodnie z chińskim kalendarzem księżycowym. Istnieją jednak obszary kraju, które Nowy Rok świętują zgodnie z tradycją chińską, wietnamską czy koreańską. Shōgatsu san-ga-nichi oznacza
Boże Narodzenie w Japonii nie budzi tylu sentymentów, jak np. w Polsce. Po raz pierwszy Japończycy zetknęli się z tą tradycją w XVI w., wraz z przybyciem do Japonii misjonarzy chrześcijańskich. Jednakże popularnością święto to zaczęło cieszyć się dopiero w II połowie XX się tak prawdopodobnie pod wpływem naśladowania amerykańskiego stylu życia. Początkowo była to raczej okazja do urządzania imprez firmowych, ale w latach ’80 Wigilia stała się również dniem szczególnie romantycznych randek oraz przyjęć organizowanych przez tylko 2% Japończyków wyznaje chrześcijaństwo, a Boże Narodzenie (kurisumasu; クリスマス) nie jest dniem wolnym od pracy, jednak coraz popularniejszy jest zwyczaj świątecznego dekorowania ulic, budynków publicznych, biur i domów. W przestrzeni publicznej pojawiają się choinki, mikołajowie i iluminacje. Szczególnie te ostatnie zasługują na uwagę. Nierzadko to prawdziwe dzieła sztuki, zamieniające na pewien czas japońskie ulice i parki w prawdziwe krainy roku to dla Japończyków przede wszystkim czas oczekiwania na o-Shōgatsu (お正月; Nowy Rok), czyli porządki, kończenie spraw, wypisywanie kartek noworocznych i spotkania z okazji końca roku (bōnenkai; 忘年会).zobacz też:japońskie słówka związane z Bożym Narodzeniemjapońskie zwyczaje wigilijnejapońscy mężczyźni przeciw Bożemu Narodzeniuikona wpisu: urasimaru / CC BY-SA [przycięto] Trochę się napracowałam, żeby przygotować dla Ciebie ten tekst. Mam nadzieję, że się udało :-) Masz pytania? Napisz -> Chcesz mieć tak dobry hosting, jak ja: niezawodny i z przemiłą oraz kompetentną obsługą techniczną? KLIKNIJ I SPRAWDŹ! Dostępne na stronach materiały przeznaczone są do użytku prywatnego, tzn. że nie możesz ich wykorzystywać ucząc innych albo zamieszczać na swoich stronach poświęconych nauce japońskiego lub czemukolwiek innemu, umieszczać w zbiorach materiałów do nauki (i nie tylko) ani robić z nimi tego, czego nie chciał(a)byś, żeby robiono z Twoją pracą. No chyba, że uzyskasz moją zgodę. Nie możesz też wykorzystywać ich na profilach społecznościowych bez podania źródła wraz z linkiem. PS: własne hanko zrobisz sobie tu: はんこgenerator (
Jak wygląda japońskie Boże Narodzenie? W Japonii Boże Narodzenie to święto dość nowe i obchodzone jest raczej w gronie znajomych lub przez rodziny z dziećmi. Dzieci i młodzież mają już wtedy
Od pierwszego dnia mojego pobytu w Japonii wszędzie byłem witany świątecznie przystrojonymi choinkami. Oczywiście, mają one pochodzenie komercjalne, co do tego nie mam wątpliwości, dlatego jest ich najwięcej w sklepach i wielkich domach towarowych. Oczywiście są one również zaordynowane przez władze administracyjne wielkich i małych municypiów. Jasne jest dla mnie, że nie stanowią one uroczystego wyznania wiary chrześcijańskiej - nawet te choinki domowe. Wiem, że nie towarzyszy im czytanie Biblii, czy pójście do kościoła na pasterkę. Zdaje sobie sprawę, ze wszędzie obecny czyli nasz św. Mikołaj który rozdaje prezenty i jest przyjmowany radośnie przez miejscowa populacje nie skłoni nikogo do modlitwy, a tym bardziej do zmiany religii, ale mimo wszystko, również z punktu widzenia fenomenu religijności jest to zadziwiające. Zadziwiające, że tyle sympatii a nie tylko oficjalnej kulturalnej tapety posiada Christmas, jak tu się mówi. Zadziwiające, że wiesza się nie tylko ozdoby, ale nawet na wielkich reklamowych ogłoszeniach umieszcza się słowo "Christmas", a radio którego właśnie słucham zapowiada rożne christmasowe atrakcje, tym bardziej, że w tym roku oprócz soboty i niedzieli, również wigilijny poniedziałek jest dniem wolnym od pracy, bo są to urodziny cesarza. Zadziwiające, że w protestanckim przedszkolu w pokazie jasełek na które byłem zaproszony brały udział nie tylko dzieci chrześcijańskie, a ich rodzice obecni na przedstawieniu bardzo się tym radowali, gdyż był to dla nich przywilej i powód do dumy. Dziwny jest ten kraj, dziwne społeczeństwo - już całą godzinę radio Tokio nadaje program "Christmas songs". Oczywiście nie robią tego wbrew gustom i oczekiwaniom słuchaczy - nie przeszkadza im bynajmniej, że pieśni śpiewane są po angielsku. Chyba ich nie nudzą skoro nie jest to program jedyny, ale jest ich sporo. Dziwnie się czuję w tym zlaicyzowanym kraju, jak mi to zapowiadano przed przyjazdem. Nikt ich przecież nie zmusza do pielęgnowania bożonarodzeniowej tradycji - ani misjonarze, (którzy dzisiaj w kościele katolickim Japonii stanowią gatunek niemal wymarły), ani zwycięzcy Amerykanie, którzy dawno już zapomnieli o tym zwycięstwie, a wiec kto? Oni sami bo oczywiście "Christmas" jest doskonały aby go wykorzystać komercyjnie. Oni sami - bo nobilituje to w jakiś sposób społeczeństwo japońskie dając wymiar otwartości jego kulturze na wymiar globalny współczesnego świata. Oni sami - nie wiem czy nie zostanie to odebrane jako przejaw skrzywienia zawodowego gdy powiem, że istnieje w Japonii spory kapitał sympatii do chrześcijaństwa jako odblask świętości plejady świętych misjonarzy jak na przykład Franciszka Ksawerego i Maksymiliana Kolbe. Może dlatego również wydaje się, że są oni bliżsi tradycji chrześcijańskiej i wartości chrześcijańskich, również - bliżsi od zlaicyzowanego społeczeństwa Europy Zachodniej, które boi sie choinek w szkołach i miejscach publicznych i lubuje się w urządzaniu kpin ze św. Mikołaja, rugując nawet Boże Narodzenie z języka codzienności i zastępując tę nazwę jakimiś językowymi, czy kulturowymi dziwolągami. Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
Boże Narodzenie jest powszechnie obchodzone w Japonii, chociaż większość populacji nie jest chrześcijanami. Możesz się zastanawiać, co Japończycy jedzą na Boże Narodzenie. W Japonii zwyczajowo je się specjalną kolację w Wigilię Bożego Narodzenia.
Drukuj Powrót do artykułu27 grudnia 2020 | 19:10 | Dorota Hałasa/vaticannews | Tokio Ⓒ Ⓟ Fot. Nagatoshi Shimamura / UnsplashWierni w Japonii obchodzą święta Bożego Narodzenia stosując się do obostrzeń wprowadzonych przez władze kościelne. Pomimo zwiększającej się liczby zakażonych władze japońskie nie wprowadziły obostrzeń dotyczących działalności kościelne natomiast ustaliły zasady celebrowania Mszy w oparciu o zalecenia rządowe dotyczące przeciwdziałania skutkom pandemii. Zasady celebrowania Mszy różnią się w zależności od parafii. We wszystkich kościołach ograniczona jest liczba wiernych, którzy mogą uczestniczyć w po polsku celebrowana była w kościele św. Ignacego w Tokio przy ograniczeniu do 30 osób. Wierni i księża zobowiązani są do noszenia maseczek oraz dezynfekcji rąk. Niektóre kościoły prowadzą rejestrację miejsc i ograniczają udział w świątecznych Mszach tylko do swoich parafian. W większości kościołów zwiększono ilość Mszy, aby mogła uczestniczyć w nich jak największa liczba kościoły prowadzą transmisje Mszy online. W niektórych parafiach nie zaleca się udziału w Eucharystii osobom starszym. Zachęca się ich do modlitwy w domu. Podczas Mszy nie ma śpiewania pieśni, a niekiedy nawet odpowiadania przez wiernych. W niektórych kościołach jest wyłącznie muzyka zostały przyjęcia bożonarodzeniowe organizowane w salkach parafialnych po Mszy. Były one ważnym punktem obchodów świąt, bowiem katolicy w Japonii to ok. 0,3% społeczeństwa i wielu z nich żyje w rodzinach buddyjskich lub sintoistycznych. Kościół jest więc jedynym miejscem, gdzie mogą cieszyć się z narodzenia salezjanów w Tokio, w którym celebrowana była o północy pasterka, częstował wiernych gorącym kakao. Z kolei kościół dominikanów był w czasie świąt zamknięty dla wiernych. Aby solidaryzować się w tymi, którzy nie mogą przyjść do kościoła celebrowane były tylko Msze z udziałem Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Nasza kolekcja zawiera ogromną liczbę chłopców z anime. W tej kolekcji znajdziesz swoją ulubioną męską postać z anime lub mangi. Możesz poznać najlepsze postacie z serii, pobierając nasze wysokiej jakości kolorowanki. Zanurz się w świat japońskiej kultury za pomocą ołówków lub pisaków. Kolorowanki Chłopcy z anime.
W Japonii Boże Narodzenie nie jest dniem wolnym od pracy. W tym kraju nie odprawia się też Pasterek o północy. Dla większości Japończyków są to święta
W Japonii Boże Narodzenie to czas, w którym przyjaciele i pary organizują imprezy, planują spotkać się na kolacji i świętować tak dużo, jak tylko mogą. A Nowy Rok to pora roku, kiedy wszyscy członkowie rodziny spotykają się, odwiedzają świątynię i wprowadzają 1 stycznia z jedzeniem i napojami.
RTdpVho.